Zespół Szkół im. Juliana Tuwima

w Bielsku-Białej

 

raczaW dniach 14-15.10.2017r. odbyła się wycieczkana Wielką Raczę  grupy ze Szkolnego Koła Krajoznawczo-Turystycznego

Oto krótka relacja z wycieczki:

Naszą podróż rozpoczęliśmy na stacji PKP w Bielsku-Białej.O godz 8.27 jedziemy pociągiem śląskich linii kolejowych do Zwardonia.O godz 10.40 wysiadamy z przewodnikiem na stacji Zwardoń i od razu wchodzimy na szlak czerwony prowadzący 4,5 h na Wielką Raczę.Jest to jeden z najpopularniejszych szlaków w Beskidzie Żywieckim. Biegnie prawie cały czas wzdłuż granicy Polsko - Słowackiej i kończy swój bieg przy malowniczo położonym Schronisku górskim PTTK na Wielkiej Raczy, skąd rozciąga się przepiękna panorama na Tatry, Małą Fatrę i Beskidy. Należy on do szlaków, które wymagają średniej sprawności fizycznej, gdyż na jego trasie są zarówno długie, strome podejścia jak i te mniej wymagające. Jest to odpowiedni szlak dla osób, które chcą poznać przyrodę jak również zapoznać się z bogatą kulturą ziem Beskidu Żywieckiego.Podczas podejścia zatrzymujemy się w schronisku Chata pod Skalanką. Po ciepłym powitaniu przez właściciela,pijąc herbatkę ,poznajemy ciekawą historię działalności Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego przekształconego w dzisiejsze PTTK .Wyruszając na szlak korzystamy z walorów przyrody i zbieramy grzyby:)Naprawdę jest ich niesamowicie dużo:)Bardziej wprawieni zbieracze grzybów znajdują prawdziwki i podgrzybki zapełniając w godzinę reklamówki przypadkiem wyciągnięte z plecaka:), a pozostali potykając się o grzyby siłą rzeczy ,ku swojej satysfakcji też zabierają dary przyrody do domu. Przez to nasza podróż wydłuża się nieco i po dwóch dłuższych przerwach  na posiłek, do schroniska docieramy prawie po siedmiu godzinach marszu.Na miejscu zaskakuje nas dziki tłum ludzi.Czekamy grzecznie na zamówiony wcześniej posiłek kwaterując się do koedukacyjnych pokoi ,jak na schronisko przystało:).Okazuje się ,że schronisko przyjmie na nocleg w tym dniu o 20 osób więcej niż posiada miejsc.Jednak wszyscy hotelarze i turyści  wiedzą,że w schroniskach można przespać się na tzw "glebie ,a właściciel schroniska musi udostępnić miejsce wszystkim podróżnym.Dla niezorientowanych za spanie "na glebie" też trzeba zapłacić ,jednak jest  to wersja ekonomiczna:)Po zjedzeniu gorącego obiadku zapaleńcy idą grzać się do sauny,pozostali wyciągają" kopyta" na łóżkach piętrowych.Budzimy ich dopiero  wieczorem na ognisko ,w ramach kolacji i pieczemy wspólnie kiełbaskę.Wieczorkiem w pokojach gramy w :czółko",kalambury,karty i umawiamy się na wschód słońca.Jak wiecie w październiku jest to przyzwoita pora,wschód 15.10.2017r. godz 7.06 :)Ponieważ pogoda cały czas nam sprzyja spędzamy w miłym towarzystwie czas,robimy zdjęcia,dalej zbieramy grzyby i o godz.10.30 wyruszamy ze schroniska szlakiem żółtym do Rycerki Górnej.Około 13.00 podjeżdża bus i zawozi nas do Żywca,stamtąd nie czekając długo wsiadamy do TLK i jedziemy do Bielska-Białej.Jesteśmy na miejscu ok 15.00,zmęczeni fizycznie ale pozytywnie nastawieni do życia!

Pozdrawiamy i zapraszamy do nas!

Grupa SKKT