Zespół Szkół im. Juliana Tuwima

w Bielsku-Białej

WYNIKI  ANKIETY  EWALUACYJNEJ

DLA DRUGIEJ GRUPY BENEFICJENTÓW  PROGRAMU 
„LEONARDO DA VINCI”

ZESPÓL SZKÓŁ IM. J. TUWIMA W BIELSKU-BIAŁEJ 
/20 uczestników/

„Kształcenie nowoczesnych technik pracy w hotelarstwie i turystyce”

  Huddersfield, Grantham (Wielka Brytania), Chemnitz (Niemcy), Zwettl (Austria)

 

maj/czerwiec 2011

Po powrocie drugiej grupy beneficjentów  z Wielkiej Brytanii,  Niemiec i Austrii ( 17 dziewcząt i 3 chłopców), w efekcie  spotkań,  rozmów i dyskusji z uczestniczkami „drugiej transzy” programu, koordynatorzy (Jarosław Pniok i Ryszard Stoecker) zaproponowali uczestnikom   ankietę ewaluacyjną, której celem było uzyskanie opinii beneficjentów w zakresie korzyści, jakie odnieśli  w rezultacie  odbywania stażu zagranicznego, objętego w/w programem, a także wskazanie tych obszarów organizacji staży, które należałoby zmienić czy usprawnić. Uzyskane wypowiedzi, stanowiące odpowiedzi na konkretne pytania ankiety ewaluacyjnej wraz z wynikami ewaluacji, przeprowadzonej na miejscu praktyk w Huddersfield, Grantham, Chemnitz i Zwettl  wśród pracowników hoteli, gdzie nasi uczestnicy odbywali staż, stanowią bogate źródło informacji o przebiegu staży, jak i  zawierają liczne uwagi, które pomogły koordynatorom usprawnić prace organizacyjne w celu doskonalenia organizacji kolejnych wyjazdów grupowych, jak i zwiększenia korzyści uzyskiwanych przez beneficjentów w sferze zdobywania wiedzy zawodowej i szlifowania znajomości języka. W załączeniu wypełnione przez uczestniczki formularze naszej ankiety ewaluacyjnej.

Pierwsze pytanie ankiety ewaluacyjnej brzmi: ”Czy żałuję czy nie żałuję decyzji o  udziale w projekcie i dlaczego?” (należy w  tym miejscu dodać, że uczestnictwo wiązało się z 5 tygodniowa absencją w szkole – wszystkie uczestniczki musiały same nadrobić/ przy pomocy nauczycieli danych specjalności/ zaległości szkolne).

Z wszystkich 20 wypowiedzi wynika, iż swojej decyzji nie  żałuje żaden z beneficjentów. Jedna z uczestniczek, Izabela Ligęzowska, która była na stażu w Huddersfield,  pisze: „Nie żałuję, gdyż poznałam   niesamowitych ludzi i spędziłam niezapomniane chwile. Ponadto; zdobyłam, w hotelu, w którym pracowałam, niezbędne do dalszej pracy doświadczenie w zawodzie, jak i poprawiłam znajomość języka angielskiego”. Dorota Bednarz, która była w Grantham, ujęła korzyści, wynikłe ze stażu w innej kolejności:  „Nie żałuję decyzji o wzięciu udziału w programie ponieważ poszerzyłam swoje umiejętności językowe i zawodowe oraz poznałam wielu ciekawych ludzi.” Kamil Kazimierczak, który był na  stażu w austriackim Zwettl napisał: „Nie żałuję, ponieważ mogłem poznać inny kraj oraz jego kulturę i zwyczaje. Podszkoliłem także swoje predyspozycje zawodowe oraz językowe”. Z kolei.

Anna Szubert, która odbyła staż w niemieckim Chemnitz pisze po prostu:” „Nie żałuje decyzji o wzięciu udziału w programie, gdyż wyjazd ten dał mi szansę polepszenia moich umiejętności zawodowych i językowych”.

Godnym podkreślenia wydaje się fakt, iż beneficjentki doceniły nie tylko stricte profesjonalne i językowe walory  projektu i płynące stąd korzyści z uczestnictwa w stażu, ale  także wyjątkową okazję do sprawdzenia się w innym otoczeniu nie tylko profesjonalnym, ale i społecznym. Bardzo dojrzałe wydaje się być sformułowanie mówiące o poszerzeniu horyzontów poznawczych, lepszego rozumienia złożoności świata poprzez poznawanie  życia, kultury materialnej i duchowej  innych nacji, co jest, rzecz jasna, niezwykle istotne z punktu widzenia idei kreujących Unię Europejską. 

Ewaluacyjne pytanie drugie odnosiło się konkretnie do umiejętności językowych:

„Czy skorzystałam językowo; czy polepszyłam swoją  znajomość języka angielskiego, w tym języka zawodowego ?”

Podobnie jak w przypadku poprzedniego pytania beneficjentki dostrzegły wyraźnie korzyści, jakie wyniosły ze stażu: „Jak najbardziej” – pisze Kamil Osierda, beneficjent w Zwettl –szczególnie podszkoliłem język zawodowy, ponieważ trzeba było się nim posługiwać praktycznie i codziennie”. Natomiast Sylwia Soltys (Huddersfield) napisała: :” Polepszyłam swoje umiejętności w zakresie języka. Obecnie moja znajomość języka angielskiego  jest bardzo dobra”. Aleksandra Wnęk (Huddersfield) ujęła to następująco: „ Tak – bardzo. Moja znajomość języka zarówno w mowie, jak i w rozumieniu uległa ogromnemu polepszeniu”.   Ocena wszystkich uczestników jest tu wyraźnie pozytywna. W ten sposób wypełniło się jedno z podstawowych zadań projektu:  wyraźnie polepszenie znajomości obcego języka zawodowego (w tym wypadku angielskiego i niemieckiego).

Pytanie trzecie sformułowano w następujący sposób:  „Czy poszerzyłem swoje umiejętności  zawodowe i w jaki sposób ?” Charakterystyczna jest wypowiedź Karoliny Szlagor (Grantham):” Tak. Poszerzyłam swoje umiejętności zawodowe. Teorie potwierdziłam pracą i dowiedziałam się wielu nowych rzeczy”.

Justyna Pudełko (Chemnitz) napisała:” Poszerzyłam swoje umiejętności zawodowe  poprzez nauczenie się nowych technik pracy”. Z kolei Izabela Ligęzowska wskazała na inny korzystny wymiar praktyki: „Moje umiejętności zawodowe poszerzyłam w znaczny sposób. 5 tygodni tych praktyk dało mi więcej niż 3 lata w szkole i praktyki w polskich hotelach.” Aleksandra Wnęk ujęła to: „ Pracując w hotelu poszerzyłam swoje  umiejętności pracy w restauracji, barze oraz podczas obsługi bankietów oraz konferencji”.

Tak więc beneficjentki dostrzegły szeroki zakres umiejętności, jakie mogły sprawdzić przenosząc wiedzę teoretyczna zdobytą w szkole na sferę praktyki, jak i nowe umiejętności, uzyskane dzięki stażom. Nauczycieli musi cieszyć duża dojrzałość w podejściu stażystek do odbywanego stażu – wszystkie potraktowały go niezwykle poważnie, jako wyjątkową okazję do zdobycia wiedzy, zwłaszcza w wymiarze praktycznym.

Potwierdzają to wypowiedzi odnośnie czwartego pytania ankiety: „Co uważam za najważniejszą korzyść ze stażu, dla mnie jako uczennicy Zespołu Szkól im, Juliana Tuwima?”- ” jest to dla mnie najlepsza szkoła życia, zderzenie czołowe z językiem i nową kulturą najważniejsza korzyść ze stażu w Anglii to podszkolenie języka i poznanie nowej kultury”.- pisze Aleksandra Wnęk. Izabela Ligęzowska napisała: „ Duża, o ile nie największą  korzyścią jest możliwość polepszenia swoich umiejętności w zakresie języka angielskiego . Jeśli jednak chodzi o korzyści związane z praktyka w hotelu, to uważam, że jest to najlepsze co może być dla uczniów, gdyż zdobyć można wtedy ogromne doświadczenie zawodowe.” Agnieszka Bojdys natomiast stwierdza:” Za najważniejszą korzyść uważam zdobycie kwalifikacji, które ułatwią mi znalezienie dobrej pracy w przyszłości'”. Opinia Sylwii Sołtys: „Dla mnie najważniejszą  korzyścią jest fakt zaproponowania mi pracy w hotelu, co świadczy o polepszeniu moich umiejętności. „

 W tym miejscu godzi się zauważyć, iż kilka beneficjentek zaproszono ponownie do pracy w hotelach, gdzie odbywały staż, już poza programem Leonardo, rzecz jasna, bo pracodawcy byli bardzo zadowoleni z ich pracy i postawy. Będą więc dalej poszerzać swoje umiejętności zawodowe i językowe co stanowi znakomity „feed-back” programu Leonardo i kolejny dowód na sukces tej edycji, spełnienie jego celów, a nawet ich poszerzenie, w postaci kontynuacji jego założeń po jego zakończeniu i bez obciążania kosztami samego programu.

Kolejne pytanie stanowiło próbę oceny brytyjskiej, niemieckiej i austriackiej  kadry przez nasze stażystki: „Jak  oceniam angielskich  opiekunów oraz kształcącej nas kadry w hotelu oraz ich podejście do nas – praktykantów? „Opiekunowie dbali o nasze bezpieczeństwo. Kadra w hotelu była bardzo miła, ale stanowcza przez co miałam możliwość nauczenia się wielu rzeczy.” - pisze Justyna Pudełko. Sylwia Sołtys zauważa: „Opiekunów oceniam bardzo dobrze. Zawsze służyli pomocą i opiekowali się mną. Kadra w hotelu była doskonała Traktowali mnie jako członka ekipy”. Z kolei Urszula Matlak pisze: „Ludzie w Anglii są bardzo przyjaźni i cierpliwie tłumaczyli nam nasza pracę. Nasz opiekun troszczył się o nas..”

Podobnie jak podejście brytyjskiej kadry do naszych beneficjentek wysoko oceniają one „fizyczne” warunki zakwaterowania: „Warunki zakwaterowania oceniam jako  bardzo dobre, Pokój przyjemny i wygodny” - to opinia Sylwii Sołtys. Justyna Pudełko pisze: „Zakwaterowanie było bardzo dobre. Pokoje były często sprzątane, ale oczekiwałam nowocześniejszego miejsca zakwaterowania”. Bardzo korzystnie stażystki oceniły także wysokość wypłacanego im kieszonkowego. To sprawa także bardzo istotna, gdyż w poprzednich edycjach było wiele pretensji o jego wysokość. Charakterystyczna jest tu wypowiedź Julii Krupy: ”Wysokość kieszonkowego oraz system jego wypłat dawał możliwość godziwej egzystencji na terenie college’u” . 

Pytanie ósme dotyczyło kwestii dalszych usprawnień stażu. Julia Krupa pisze: „Uważam, że organizacja  wyjazdu w ramach programu „Leonardo” była sprawna – nic nie trzeba poprawiać”. Justyma Piudełko z Chemnitz, sugeruje” „Zakwaterowanie bliżej miasta” zaś Monika Mołek pisze po prostu: ”Staż mógłby odbywać się dłużej!”

 Ostatnie pytanie ankiety ewaluacyjnej brzmiało: ”Co jeszcze ważnego chciałabym przekazać organizatorom (moje luźne uwagi)”. Myślę, że za podsumowanie może służyć tu wypowiedź Julii Krupy: „Staż spędzony na praktykach będę wspominać do końca życia. Mogłam poznać wspaniałych ludzi, których będzie mi brakowało”. 

Opracowanie ewaluacji:

Ryszard Stoecker

koordynator projektu

listopad 2011