Zespół Szkół im. Juliana Tuwima

w Bielsku-Białej

 

WYNIKI ANKIETY EWALUACYJNEJ

DLA PIERWSZEJ, DRUGIEJ I TRZECIEJ GRUPY UCZESTNIKÓW PROGRAMU „ERASMUS +”

ZESPÓL SZKÓŁ IM. J. TUWIMA W BIELSKU-BIAŁEJ

”NAUKA W BIELSKIM „HOTELARZU” KLUCZEM DO KARIERY W ZINTEGROWANEJ EUROPIE”

 

Barcelona (Hiszpania) 26.05.2015 – 30.06.2015

Grantham (Wielka Brytania) 27.05.2015 – 01.07.2015  

Zwettl (Austria) 29.05.2015 – 02.07.2015

 

Po powrocie trzech pierwszych grup stażystów z Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Austrii, ( 26 dziewcząt; 10 pojechało do Hiszpanii, 10 - do Anglii i 6 - do Austrii) uczestniczących w rozpoczętym w maju 2015 roku programie „ERASMUS +”, koordynatorzy (Jarosław Pniok i Ryszard Stoecker) otrzymali od każdego uczestnika, wręczoną przy wyjeździe na praktyki, ankietę ewaluacyjną, której celem było uzyskanie opinii uczestników w zakresie korzyści, jakie odnieśli z odbywania stażu zagranicznego, objętego w/w programem, a także wskazanie tych obszarów organizacji staży, które należałoby zmienić czy usprawnić. Uzyskane wypowiedzi, stanowiące odpowiedzi na konkretne pytania ankiety ewaluacyjnej wraz z wynikami ewaluacji, przeprowadzonej na miejscu praktyk w Barcelonie, Grantham i Zwettl przez hiszpańskich, angielskich i austriackich nauczycieli wśród pracowników hoteli, gdzie nasze uczestniczki odbywały staż, stanowią bogate źródło informacji o przebiegu staży, jak i zawierają liczne uwagi, które pomogły koordynatorom usprawnić prace organizacyjne w celu doskonalenia organizacji kolejnych wyjazdów grupowych, jak i zwiększenia korzyści uzyskiwanych przez uczennice w sferze zdobywania wiedzy zawodowej i szlifowania znajomości języka. /W załączeniu wypełnione przez uczestników formularze naszej ankiety ewaluacyjnej/.

 

Pierwsze pytanie ankiety ewaluacyjnej brzmiało jak zwykle: „Czy żałuję czy nie żałuję decyzji o wzięciu udziału w programie i dlaczego?

Swojej decyzji o udziale w projekcie (należy w tym miejscu dodać, że uczestnictwo wiązało się z 5 tygodniowa absencją w szkole – wszyscy uczestniczki musieli sami nadrobić /przy pomocy nauczycieli danych specjalności/ zaległości szkolne)- nie żałuje zdecydowana większość uczestników staży. Po raz pierwszy od czasu ewaluowania staży (od ponad 8 lat lat) jednana z uczestniczek żałowała wyjazdu na staż „Erasmusa+”, aczkolwiek dostrzegła także korzyści, jakie uzyskała dzięki uczestnictwu w tym międzynarodowym programie.

„Żałuję, ponieważ ludzie w Austrii okazali się niemili, jednak wzbogaciłam się o nowe doświadczenia oraz zwiedziłam Austrię, dlatego wyjazd oceniam pozytywnie.” - pisze Patrycja Orszulik, która była na stażu w Zwettl, donosząc w kolejnych odpowiedziach na pytania zadane w ankiecie: „Zdecydowanie poprawiły się moje zdolności językowe, zarówno język niemiecki, jak i angielski udało mi się znacznie dopracować.

Poznałam pracę na naprawdę szybkich obrotach; dowiedziałam się wiele na temat pracy kelnera oraz pracy kucharza”. Odpowiedź na czwarte z kolei pytanie ankiety o najważniejsze korzyści ze stażu, brzmi: „ Zdecydowanie cieszę się, że miałam okazję zobaczyć tak piękny kraj jak Austria. Na prawdę miło spędziłam tu czas i chętnie zostałabym dłużej.”

Nie wykluczone wiec, że w miarę upływu czasu, po pewnych przemyśleniach, Patrycja uzna wartości austriackiego stażu i dołączy do grona pozostałych uczestników „Eramusa +”, nie żałujących wyjazdu do Zwettl, Grantham czy Barcelony. Fakt, że czasami niemili ludzie spotykani są nie tylko w Ojczyźnie, jest w końcu tez istotnym doświadczeniem życiowym dla młodych Polaków, wyjeżdżających za pracą na obczyznę.

Jej koleżanka, która była na stażu także w austriackim Zwettl napisała w swojej ankiecie: „Nie żałuję decyzji o wzięciu udziału w programie ponieważ miałam okazję zdobyć nowe doświadczenia w praktyce; pracowałam ciężko i wiem, co znaczy praca oraz jakie przywileje ma praktykant.”

 

 

Ewelina Turska (stażystka z Barcelony) tak sformułowała swoją odpowiedź na to pytanie: „Nie żałuję decyzji o wzięciu udziału, ponieważ dużo zwiedziłam, poprawiłam swoją znajomość języka angielskiego. Uważam, że była to przygoda i „szkoła życia”.

 

Patrycja Nikiel (Grantham) pisze: „Nie żałuję decyzji o wzięciu udziału w programie „Erasmus+” ponieważ było to dla mnie wspaniałe doświadczenie oraz niesamowita przygoda”. Podobnie myśli Anna Bojczuk (też Grantham): „Nie żałuję, ponieważ nauczyłam się w Anglii wielu przydatnych rzeczy, podszkoliłam angielski i było to dla mnie ogromne doświadczenie.”

 

Inne uczestniczki podkreślały korzyści, jakie uzyskały dzięki bezpośredniemu kontaktowi z żywym językiem obcym: Patrycja Nikiel (Grantham) pisze: „Nie żałuję, ponieważ podszkoliłam swoje umiejętności językowe i zawodowe, zapoznałam się z nową kulturą i poznałam nowych ludzi”.

 

Godnym podkreślenia wydaje się fakt, iż uczestniczki doceniły nie tylko stricte profesjonalne i językowe walory projektu i płynące stąd korzyści z uczestnictwa w stażu, ale także wyjątkową okazję do sprawdzenia się w innym otoczeniu nie tylko profesjonalnym, ale i społecznym. Bardzo dojrzałe wydaje się być sformułowanie mówiące o poszerzeniu horyzontów poznawczych, lepszego rozumienia złożoności świata poprzez poznawanie życia, kultury materialnej i duchowej innych nacji, co jest, rzecz jasna, niezwykle istotne z punktu widzenia idei kreujących Unię Europejską.

 

Ewaluacyjne pytanie drugie odnosiło się konkretnie do umiejętności językowych:

„Czy skorzystałem językowo; czy polepszyłem swoją znajomość języka angielskiego/hiszpańskiego/niemieckiego, w tym języka zawodowego?”

 

Podobnie jak w przypadku poprzedniego pytania uczestniczki dostrzegły wyraźnie korzyści, jakie wynieśli w tym aspekcie ze stażu: „Tak, polepszyłam swoja znajomość angielskiego oraz wzbogaciłam swoje słownictwo” – pisze Kamila Hamerlak (Grantham).”Polepszyłam swoją znajomość języka hiszpańskiego ” – to odpowiedź Anity Jano, która była na praktyce w Barcelonie. Natomiast Marta Micek (Zwettl)) ujęła to krytycznie, w następujący sposób: „Tak, polepszyłam swoja znajomość języka niemieckiego, ponieważ nauka w szkole wygląda zupełnie inaczej i tak na prawdę nic nie uczy, bo w rezultacie za granicą nie umiemy się nawet porozumieć.”

 

Ocena tego punktu programu przez wszystkich uczestników jest tu wyraźnie pozytywna. W ten sposób wypełniło się jedno z podstawowych zadań projektu: wyraźnie polepszenie znajomości obcego języka zawodowego ( w tym wypadku hiszpańskiego, niemieckiego i angielskiego).

 

Pytanie trzecie sformułowano w następujący sposób: „Czy poszerzyłam swoje umiejętności zawodowe i w jaki sposób ?” Charakterystyczna jest wypowiedź Magdy Foltyn (Barcelona) : „Uważam, ze praca w hotelu czterogwiazdkowym poszerzyła moje umiejętności zawodowe. Miałam okazję zobaczyć jak funkcjonuje baza noclegowa w Barcelonie...”

 

Karolina Hołysz (Grantham) napisała: ”Poszerzyłam swoje umiejętności zawodowe z hotelarstwa, głównie z działu bar i restauracja. Nauczyłam się jak zbierać zamówienia oraz jak nakryć do stołu. Oswoiłam się także z nawiązywaniem bezpośredniego kontaktu z klientem.”. Z kolei Marta Sykuła (Zwettl) wskazała na inny korzystny wymiar praktyki: „Bardzo dużo pracowałam. Większość pracy poświęcałam obsłudze wyparzarki, dlatego musiałam nauczyć się organizować sobie czas i miejsce pracy.”.

 

Tak więc uczestniczki dostrzegły szeroki zakres umiejętności, jakie mogły sprawdzić przenosząc wiedzę teoretyczna zdobytą w szkole na sferę praktyki, jak i nowe umiejętności, uzyskane dzięki stażom. Nauczycieli musi cieszyć duża dojrzałość w podejściu stażystek do odbywanego stażu – wszystkie potraktowały go niezwykle poważnie, jako wyjątkową okazję do zdobycia wiedzy, zwłaszcza w wymiarze praktycznym.

 

Potwierdzają to wypowiedzi odnośnie czwartego pytania ankiety: „Co uważam za

najważniejszą korzyść ze stażu, dla mnie jako uczennicy Zespołu Szkól im. Juliana Tuwima?”. Martyna Kuczera(Grantham) napisała: „Najważniejsze, moim zdaniem, jest wyjście z językiem do ludzi. Wiadome jest to, że w szkole niby dużo wiemy, ale jak spotykamy się z obcym językiem wtedy dopiero, w rzeczywistości, możemy sprawdzić swoje umiejętności. ” Katarzyna Duraj (Barcelona) natomiast ujęła rzecz następująco: „Największą korzyścią dla mnie było nabranie większej pewności siebie, poznanie nowych ludzi oraz podszkolenie języka hiszpańskiego”.

 

Kolejne pytanie stanowiło próbę oceny hiszpańskiej, brytyjskiej i austriackiej kadry przez nasze stażystki: „Jak oceniam opiekunów oraz kształcące nas kadry w hotelu oraz ich podejście do nas – praktykantów?” „Kształcącą nas kadrę w hotelu oceniam bardzo dobrze”. - pisze Monika Czader (Barcelona). Kontynuuje: ”Wykazywali się oni ogromną cierpliwością, wyrozumiałością i sympatią. Zawsze mogliśmy liczyć na ich pomoc".  

O ile stażyści w ogromnej większości bardzo zadowoleni są ze swoich bezpośrednich nauczycieli zawodu - pracowników hoteli, gdzie odbywali staże, wiele krytycznych uwag sformułowano w stosunku do zagranicznych opiekunów staży. Wymaga to dogłębnej analizy i bezpośredniej interwencji koordynatorów u partnerów zagranicznych. Każda indywidualna sprawa wymaga wyjaśnienia. Na początku nowego roku szkolnego koordynatorzy podejmą działania, odbędą rozmowy, zaproponują konkretne działania, które pozwolą wyeliminować niewłaściwe - w opinii stażystów i potwierdzone przez koordynatorów – postawy wyznaczonych przez partnerów opiekunów, a nawet ich zmianę.

Stażystki wysoko oceniają „fizyczne” warunki zakwaterowania. Oceniają je jako bardzo dobre, z wyjątkiem jednego z hoteli hiszpańskich, co również stanowi przedmiot interwencji krajowych koordynatorów.

Bardzo korzystnie stażyści oceniły także wysokość wypłacanego im kieszonkowego. Zarówno stażyści z Grantham, jak i Barcelony i Zwettl oceniają wysoko wysokość kieszonkowego jako i system jego wypłat. Dwie uczestniczki były wręcz zdania że wypłacane kieszonkowe … jest zbyt wysokie ! Porównanie staży „Erasmusa+” do ujętych w planie staży w krajowych placówkach hotelowych (bezpłatnych) jest nieadekwatne – objęte programem nauczania obligatoryjne praktyki szkolne to zupełnie „inna para kaloszy” niż uczestnictwo w programie konkursowym „Erasmus+”, który nie jest realizowany w większości szkół (coroczny konkurs projektów) o podobnym charakterze.

 

Co usprawniłabym w organizacji przyszłych wyjazdów w ramach programu Erasmus+?”

Alicja Fira (Grantham) pisze: „Wydaje mi się, ze nic.”, zaś Anita Jano(Barcelona): „Nic bym nie usprawniła – jest doskonale.” Niektóre jednak propozycje stażystek są warte przemyślenia: np. kwestii rezygnacji z cateringu w Hiszpanii i transportu do Austrii.

Ostatnie pytanie ankiety ewaluacyjnej brzmiało: „Co jeszcze ważnego chciałabym przekazać organizatorom (moje luźne uwagi)”. Myślę, że za podsumowanie może służyć tu wypowiedź Żanety Zontek (Barcelona): „Dziękuję za możliwość wyjazdu i zdobycia doświadczenia!”

Opracowanie ewaluacji:

Ryszard Stoecker

Jrosław Pniok

Koordynatorzy projektu

sierpień 2015