Zespół Szkół im. Juliana Tuwima

w Bielsku-Białej

 

ZESPÓL SZKÓŁ IM. J. TUWIMA W BIELSKU-BIAŁEJ

”NAUKA W BIELSKIM HOTELARZU KLUCZEM DO KARIERY W ZINTEGROWANEJ EUROPIE”

  • Barcelona (Hiszpania) 16.02.2016 – 22.03.2016
  • Grantham (Wielka Brytania) 14.02.2016 – 21.03.2016
  • Fusch (Austria) 12.02.2016 – 18.03.2016

1.

Po powrocie wymienionych powyżej grup stażystów z Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Austrii, ( 30 dziewcząt; 10 pojechało do Hiszpanii, 10 - do Anglii i 10 - do Austrii), uczestniczących w rozpoczętym w maju 2015 roku programie „ERASMUS +”, koordynatorzy (Jarosław Pniok i Ryszard Stoecker) otrzymali od każdego uczestnika, wręczoną przy wyjeździe na praktyki, ankietę ewaluacyjną, której celem było uzyskanie opinii stażystów w zakresie korzyści, jakie odnieśli z odbywania stażu zagranicznego, objętego w/w programem, a także wskazanie tych obszarów organizacji staży, które należałoby zmienić czy usprawnić. Uzyskane wypowiedzi, stanowiące odpowiedzi na konkretne pytania ankiety ewaluacyjnej wraz z wynikami ewaluacji, przeprowadzonej na miejscu praktyk w Barcelonie, Grantham i Fusch przez hiszpańskich, angielskich i austriackich nauczycieli wśród pracowników hoteli, gdzie nasze uczestniczki odbywały staż, stanowią bogate źródło informacji o przebiegu staży, jak i zawierają liczne uwagi, które pomogły koordynatorom usprawnić prace organizacyjne w celu doskonalenia organizacji kolejnych wyjazdów grupowych, jak i zwiększenia korzyści uzyskiwanych przez stażystki w sferze zdobywania wiedzy zawodowej i szlifowania znajomości języka. /W załączeniu wypełnione przez uczestników formularze naszej ankiety ewaluacyjnej/.

Pierwsze pytanie ankiety ewaluacyjnej brzmiało jak zwykle: ”Czy żałuję czy nie żałuję decyzji o wzięciu udziału w programie i dlaczego?
Swojej decyzji o udziale w projekcie (należy w tym miejscu dodać, że uczestnictwo wiązało się z poświęceniem ferii zimowych i 3 tygodniową absencją w szkole – wszyscy uczestnicy musieli sami nadrobić /przy pomocy nauczycieli danych specjalności/ zaległości szkolne)- nie żałuje 29 uczestników tych staży. Po raz drugi, od czasu ewaluowania staży (od około 9 lat), zdarzyło się, iż jedna z uczestniczek żałowała wyjazdu na staż „Erasmusa”, aczkolwiek dostrzegła także korzyści, jakie uzyskała dzięki uczestnictwu w tym międzynarodowym programie.

„Żałuję decyzji o wzięciu udziału ponieważ nie nabyłam tam nowych umiejętności, a minimalizm atrakcji regionu spowodował, że te 5 tygodni bardzo mi się dłużyły.” -pisze Karolina Sadlik, która była na stażu w Fusch, donosząc wszelako w kolejnej odpowiedzi na pytanie zadane w ankiecie: „Najważniejszą korzyścią dla mnie jest to, iż jest to kolejne doświadczenie, które mogę wpisać w swoje CV”.

2.

Odpowiedzi Karoliny na dalsze pytania brzmią: „Kadra pensjonatu nie do końca opisywała czynności, które powinnyśmy wykonywać, co powodowało różne nieporozumienia. Warunki zakwaterowania oceniam jako dobre. Wysokość kieszonkowego dawała możliwość godziwej egzystencji. Moim zdaniem wszystko było dobrze zorganizowane.”
Nie wykluczone wiec, że w miarę upływu czasu, po pewnych przemyśleniach, Karolina uzna wartości austriackiego stażu i dołączy do grona pozostałych uczestników „Eramusa +”, nie żałujących wyjazdu do Fusch, Grantham czy Barcelony. Fakt, że czasami niemili ludzie spotykani są nie tylko w Ojczyźnie, jest w końcu tez istotnym doświadczeniem życiowym dla młodych Polaków, wyjeżdżających za pracą na obczyznę.
Jej koleżanka Patrycja Wala, która była na stażu także w austriackim Fusch napisała w swojej ankiecie: „Nie żałuję decyzji o wzięciu udziału w programie ponieważ przeżyłam ciekawa przygodę, poznałam nowych ludzi, zapoznałam się z kulturą Austrii i strukturą pracy w pensjonacie”. Zaś za największa korzyść pobytu na stażu w Alpach, Patrycja uważa: „poznanie kultury austriackiej oraz możliwość podziwiania alpejskich krajobrazów.” W dalszej części Patrycja postuluje o odbywanie stażu w lecie, wtedy – jej zdaniem – byłoby co zwiedzać, bo większość alpejskich atrakcji (poza snow-boardem i nartami, oczywiście) jest zimą zamknięta.

Zmianę terminu stażu w Fusch, postuluje też Katarzyna Janik, która nie żałuje swej decyzji o odbyciu stażu, ponieważ… „odwiedziłam piękny kraj i trafiłam na świetną pokojową – Panią Annę.” Katarzyna tak ocenia poszerzenie na stażu swoich umiejętności zawodowych i osobiste korzyści wyniesione z Fusch: „skorzystałam w taki sposób, ze pierwszy raz byłam w kuchni i poznałam sposób funkcjonowania tego ważnego miejsca. Polepszyłam swoje umiejętności, dogadywanie się z ludźmi, zaznajomiłam się z funkcjonowaniem różnych obiektów noclegowych.”

 

Pełne entuzjazmu są wypowiedzi uczestniczek ze staży w Barcelonie i angielskim Grantham. Natalia Kania (Barcelona) pisze: „Nie żałuję decyzji o wzięciu udziału w programie „Erasmus +” ponieważ była to dla mnie przygoda życia. Spędziłam 5 tygodni w pięknym miejscu, poznałam inna kulturę wielu nowych ludzi, a przy okazji nauczyłam się wiele praktycznych rzeczy w pracy”. Podobnie myśli Angelika Mynarska ( Grantham): „Nie żałuję decyzji o wzięciu udziału w programie, ponieważ dzięki niemu mogłam przeżyć niezwykła przygodę, poznać ludzi, na których zawsze można liczyć, pomocnych i życzliwych. ”

Inni uczestnicy podkreślali korzyści, jakie uzyskali dzięki bezpośredniemu kontaktowi z żywym językiem obcym: Zuzanna Sadlik (Grantham) pisze: „Nie żałuję, ponieważ poprzez prace w hotelu w różnych działach wyraźnie polepszyłam swoją znajomość języka angielskiego.” Aleksandra Brosz (Barcelona) pisze: „Polepszyłam głownie swój angielski, jednak poznałam tez wiele słów i zwrotów branżowych w języku hiszpańskim.”

3.

Godnym podkreślenia wydaje się fakt, iż uczestniczki doceniły nie tylko stricte profesjonalne i językowe walory projektu i płynące stąd korzyści z uczestnictwa w stażu, ale także wyjątkową okazję do sprawdzenia się w innym otoczeniu nie tylko profesjonalnym, ale i społecznym. Bardzo dojrzałe wydaje się być sformułowanie mówiące o poszerzeniu horyzontów poznawczych, lepszego rozumienia złożoności świata poprzez poznawanie życia, kultury materialnej i duchowej innych nacji, co jest, rzecz jasna, niezwykle istotne z punktu widzenia idei kreujących Unię Europejską.

Ewaluacyjne pytanie drugie odnosiło się konkretnie do umiejętności językowych:
„Czy skorzystałem językowo; czy polepszyłem swoją znajomość języka
angielskiego/hiszpańskiego/niemieckiego , w tym języka zawodowego?”

Podobnie jak w przypadku poprzedniego pytania uczestnicy dostrzegli wyraźnie korzyści, jakie wynieśli w tym aspekcie ze stażu: „Tak, polepszyłam swoja znajomość angielskiego. W hotelu musiałyśmy posługiwać się angielskim, dlatego tez nauczyliśmy się różnych słów i – jak myślę - pokonałyśmy barierę językową.” – pisze Paulina Walkowicz (Grantham).
„Polepszyłam swoją znajomość języka hiszpańskiego oraz angielskiego, lecz bardziej nawet języka angielskiego – języka wielu klientów.” – to odpowiedź Kamili Miklusiak, która była na praktyce w Barcelonie. Natomiast Agata Kubica (Fusch)) ujęła to krytycznie, w następujący sposób: „Język niemiecki pozostał na tym samym poziomie, ponieważ w pracy posługiwałam się głownie językiem polskim i angielskim”. Większość uczestniczek programu z Fusch w podobny sposób ocenia osiągnięte w trakcie stażu korzyści językowe – wszak większość zimowych gości pensjonatu to Polacy i Anglicy. Ale przecież i to się liczy – możliwość doskonalenia angielskiego (nawet w Austrii) to także okazja do praktycznego zastosowania nabytych w szkole wzorców językowych i nabycia nowych, pozyskanych niejako od gości z Wielkiej Brytanii czy USA.
Ocena tego punktu programu przez wszystkich uczestników jest tu wyraźnie pozytywna. W ten sposób wypełniło się jedno z podstawowych zadań projektu: wyraźnie polepszenie znajomości obcego języka zawodowego (w tym wypadku hiszpańskiego, niemieckiego i angielskiego).

Pytanie trzecie sformułowano w następujący sposób: „Czy poszerzyłam swoje umiejętności zawodowe i w jaki sposób?”Charakterystyczna jest wypowiedź Anny Wieji (Grantham) : „Uważam, że poszerzyłam moje umiejętności zawodowe, gdyż nauczyłam się jak rozliczać poszczególne działy w hotelu na każdej zmianie oraz poprawiła się moja komunikatywność w podejściu do gościa ..”

Kamila Miklusiak (Barcelona)) napisała: „Poszerzyłam swoje umiejętności zawodowe z hotelarstwa, ucząc się chodzenia z tacą czyli zbierania ze stołów brudnych talerzy, filiżanek, itp., oraz składania ich na tacę, tak by nic nie spadło, nakrywania stolików do obiadu, przełamywania się w rozmowie z klientem (gośćmi hotelowymi)”. Z kolei Anna Miłoń (Fusch) wskazała na inny korzystny wymiar praktyki: „Pracowałam na każdym stanowisku. Myślę, że w przyszłości poradzę sobie z pracą w zawodzie...”.

4.

Tak więc uczestniczki dostrzegły szeroki zakres umiejętności, jakie mogły sprawdzić przenosząc wiedzę teoretyczna zdobytą w szkole na sferę praktyki, jak i nowe umiejętności, uzyskane dzięki stażom. Nauczycieli musi cieszyć duża dojrzałość w podejściu stażystek do odbywanego stażu – wszystkie potraktowały go niezwykle poważnie, jako wyjątkową okazję do zdobycia wiedzy, zwłaszcza w wymiarze praktycznym.

Potwierdzają to wypowiedzi odnośnie czwartego pytania ankiety: „Co uważam za
najważniejszą korzyść ze stażu, dla mnie jako uczennicy Zespołu Szkól im. Juliana Tuwima?”. Zuzanna Sadlik (Grantham) napisała : „Za najważniejszą korzyść ze stażu dla mnie jest nabycie nowych umiejętności zawodowych . Były to moje pierwsze praktyki tego typu. Na każdym dziale uczyłam się nowych podstawowych, lecz przydatnych umiejętności”. „Kamila Miklusiak (Barcelona) natomiast ujęła rzecz następująco: „Możliwość wjazdu za granicę, praca w hotelu, przede wszystkim zobaczenie jak to wszystko wygląda, polepszenie znajomości języka angielskiego, choć byłam w Hiszpanii… „ Zaś Karina Glet ( Fusch) odpowiada w tym miejscu: „Za najważniejszą korzyść ze stażu , uważam poznanie kultury i tradycji Austrii oraz możliwość podziwiania alpejskich krajobrazów...”

Kolejne pytanie stanowiła próba oceny hiszpańskiej, brytyjskiej i austriackiej kadry przez nasze stażystki: „Jak oceniam opiekunów oraz kształcącej nas kadry w hotelu oraz ich podejście do nas – praktykantów? „Oceniam bardzo dobrze swoich opiekunów oraz kadrę w hotelu - pisze Kinga Gawlas (Barcelona). Kontynuuje: ”Zawsze mieli właściwe podejście do nas i we wszystkim pomagali."
Klaudia Nowak (Grantham) odpowiada: „ Uważam, ze wszyscy w hotelu traktowali nas wspaniale, przez te kilka dni chcieli nas nauczyć jak najwięcej, abyśmy wiele wynieśli z tych praktyk”.
Typowa wypowiedz dla Fusch: „Kadra wykorzystywała nas do pracy. Właściciele nie interesowali się nami na ile oczekiwałam. Cała praca nie zawsze była odebrana z wdzięcznością”(Krystyna Pielech ).

O ile stażyści w ogromnej większości bardzo zadowoleni są ze swoich bezpośrednich nauczycieli zawodu - pracowników hoteli, gdzie odbywali staże, wiele krytycznych uwag sformułowano w stosunku do zagranicznych opiekunów staży. Wymaga to dogłębnej analizy i bezpośredniej interwencji koordynatorów u partnerów zagranicznych. Każda indywidualna sprawa wymaga wyjaśnienia. Na pewno, najważniejsza sprawą będzie wyjaśnienie przebiegu stażu w Fusch. Odrzucone zostaną staże w okresie zimowym, a dalsze kontynuowanie współpracy z tym partnerem jest pod znakiem zapytania. Na początku nowego roku szkolnego koordynatorzy odbędą rozmowy z partnerami, zaproponują konkretne działania, które pozwolą wyeliminować niewłaściwe - w opinii stażystów i potwierdzone przez koordynatorów – postaw wyznaczonych przez partnerów opiekunów, a nawet ich zmianę.

Stażyści wysoko oceniają „fizyczne” warunki zakwaterowania. Oceniają je jako

5.

bardzo dobre, z wyjątkiem niektórych ankiet z Fusch, gdzie uznano warunki za „dobre”.

Bardzo korzystnie stażyści oceniły także wysokość wypłacanego im kieszonkowego. Zarówno stażyści z Grantham, jak i Barcelony i Fusch oceniają „na piątkę z plusem” wysokość kieszonkowego jak i system jego wypłat.

„Co usprawniłabym w organizacji przyszłych wyjazdów w ramach programu Erasmus+”?
Monika Muszyńska (Grantham) pisze: „Myślę, że niczego nie trzeba usprawniać. Wyjazdy w programie „Erasmus +” są na prawdę dobrze i sprawnie zorganizowane. Nie widzę niczego, co należałoby zmieniać czy poprawiać”, zaś Natalia Kania (Barcelona); „Myślę, że nic nie trzeba usprawniać. Wszystko zrobiono, aby była dla nas możliwość życia w Barcelonie w godnych warunkach.” Również większość ankiet z Fusch pozytywne ocenia organizacje staży. Zarzut niektórych uczestników z Fusch – że było nudno. Jeżeli zatem staże będą kontynuowane w tej alpejskiej miejscowości, musza być organizowane w lecie, tak aby znacznie bogatsza była oferta kulturowa i krajoznawcza dla naszej młodzieży.

Ostatnie pytanie ankiety ewaluacyjnej brzmiało: „Co jeszcze ważnego chciałabym przekazać organizatorom (moje luźne uwagi)” Agnieszka Natkaniec (Grantham) napisała: „Chciałabym bardzo serdecznie podziękować za możliwość uczestniczenia w projekcie „Erasmus +”. To było niezwykłe doświadczenie!” Natalia Kania (Barcelona): „Jedyne, co chcę dodać to słowo „dziękuję”, ponieważ program „Erasmus +” dał mi możliwość spełnienia moich marzeń. Żałuję tylko, że nie mogę wyjechać kolejny raz.”

Opracowanie ewaluacji:
Ryszard Stoecker
Jrosław Pniok
Koordynatorzy projektu
kwiecień 2016