Zespół Szkół im. Juliana Tuwima

w Bielsku-Białej

 

”ZAGRANICZNE STAŻE UCZNIÓW BIELSKIEGO „TUWIMA”

SZANSĄ NA PROFESJONALNĄ PRZYSZŁOŚĆ W ZINTEGROWANEJ EUROPIE”

Barcelona (Hiszpania) 06.06.2016 – 11.07.2016
Grantham (Wielka Brytania) 01.06.2016 – 06.07.2016
Zwettl (Austria) 21.05.2016 – 25.06.2016
Rzym (Włochy) 08.06.2016 – 13.07.2016
Barcelona (Hiszpania) 15.01.2017 – 18.02.2017
Grantham (Wielka Brytania) 17.01.2017 – 20.02.2017
Zwettl (Austria) 19.04.2017 – 23.05.2017

Po powrocie wskazanych grup stażystów z Hiszpanii i Wielkiej Brytanii, Austrii
i Włoch ( 53 uczestników); biorących udział w powyższym programie „ERASMUS +”, koordynatorzy (Jarosław Pniok i Ryszard Stoecker) otrzymali od każdego stażysty, wręczoną przy wyjeździe na praktyki, ankietę ewaluacyjną, której celem było uzyskanie opinii uczestników w zakresie korzyści, jakie odnieśli z odbywania stażu zagranicznego, objętego w/w projektem, a także wskazanie tych obszarów organizacji staży, które należałoby zmienić czy usprawnić. Uzyskane wypowiedzi, stanowiące odpowiedzi na konkretne pytania ankiety ewaluacyjnej wraz z wynikami ewaluacji, przeprowadzonej na miejscu praktyk w Barcelonie, Grantham, Rzymie i Zwettl przez hiszpańskich, angielskich, włoskich i austriackich nauczycieli wśród pracowników hoteli, gdzie nasze uczestniczki odbywały staż, stanowią bogate źródło informacji
o przebiegu staży, jak i zawierają liczne uwagi, które pomogły koordynatorom usprawnić prace organizacyjne w celu doskonalenia organizacji kolejnych wyjazdów grupowych, jak i zwiększenia korzyści uzyskiwanych przez uczestników w sferze zdobywania wiedzy zawodowej i szlifowania znajomości języka.

Pierwsze pytanie ankiety ewaluacyjnej brzmiało jak zwykle: „Czy żałujesz, czy nie żałujesz decyzji o wzięciu udziału w programie i dlaczego?”
Nikt nie żałował podjętej przez siebie decyzji o udziale w projekcie/należy w tym miejscu dodać, że uczestnictwo wiązało się z 5 tygodniowa absencją w szkole – wszyscy uczestnicy musieli sami nadrobić zaległości przy pomocy nauczycieli danych specjalności:
„Nie żałuję swojej decyzji o wzięciu udziału w programie i uważam ją za najlepszą, jaką dotąd podjęłam w życiu” - pisze Nikoleta Nakonieczna, która była na stażu
w Barcelonie, donosząc w kolejnych odpowiedziach na pytania zadane w ankiecie: „Swoje umiejętności zawodowe polepszyłam w znacznym stopniu. Moje umiejętności pracy, obsługi gościa stały się sprawniejsze i bardziej profesjonalne”.

Jej koleżanka, Magdalena Słodczyk, która była na stażu w austriackim Zwettl napisała w swojej ankiecie: „Oczywiście, nie żałuję decyzji o wzięciu udziału w programie ponieważ ten wyjazd był dla mnie szansą na rozwinięcie swoich umiejętności językowych i w 100% spełnił moje oczekiwania, do tego 5 tygodni samodzielności poza domem, super.”

Karolina Gąsior (stażystka z Rzymu) tak sformułowała swoją odpowiedź na to pytanie: „Nie żałuję ponieważ lubię ten kraj (Włochy) i tym samym lubię tutaj przebywać. Włosi pracujący w hotelu okazali się bardzo sympatyczni, aczkolwiek
5 tygodni z dala od domu i znajomych to długi okres czasu!”

 

„De gustibus non est disputandum” – chciałoby się rzec – dla części uczestników
5-tygodniowy okres stażu, to czas za krótki, podczas gdy dla innych … za długi.

Błażej Martyniak (Grantham) pisze: „Nie żałuję. Cały wyjazd był dobrze zorganizowany i fajny. Oprócz oczywistych korzyści zawodowych, mogliśmy zobaczyć nowe miejsce”. Podobnie myśli Grzegorz Nikiel (też Grantham): „Nie, nie żałuję decyzji wzięcia udziału w programie, gdyż było to wspaniałe doświadczenie, które dało mi możliwość pracy z cudownymi ludźmi.”

Kacper Łakomy (był na praktyce w Grantham)) napisał: „Nie żałuję, ponieważ było to najlepsze, co mnie spotkało w tej szkole w ciągu trzech lat edukacji. Dzięki temu programowi przeżyłem bezcenną przygodę swego życia.” Katarzyna Harat (stażystka z Barcelony) tak sformułowała swoją odpowiedź na to pytanie: „Nie żałuję. Była to najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć. Miałam okazję poznać ludzi z całego świata oraz poznać kulturę hiszpańską.”

Patrycja Wróbel (Zwettl) ujmuje to tak: „Nie żałuję, ponieważ była to dla mnie niesamowita przygoda, którą zapamiętam na całe życie”. Sebastian Boryś (Grantham) natomiast pisze: „Zdecydowanie nie żałuję swojej decyzji o udziale w programie. Przede wszystkim wyjazd pozwolił mi skonfrontować z rzeczywistością moje dotychczasowe umiejętności zawodowe i językowe. Dzięki temu wyjazdowi pogłębiłem swoją wiedzę, poznałem lepiej swój zawód od strony praktyki, podszlifowałem język hiszpański i angielski, a także zarobiłem pieniądze.”

Inni uczestnicy podkreślali korzyści, jakie uzyskali dzięki bezpośredniemu kontaktowi z żywym językiem obcym: Katarzyna Machniawska (Barcelona) pisze: „Bardzo polepszyłam swoją znajomość języka hiszpańskiego. Poznałam nowe słowa, poszerzyłam znajomość hiszpańskiej gramatyki, nauczyłam się płynniejszego mówienia.”
Zaś Sylwia Sordyl (Barcelona) odpowiada na pierwsze pytanie po prostu: „Nie żałuję swojej decyzji o wzięciu udziału w programie, gdyż przez to pogłębiłam znajomość języka hiszpańskiego.”
Godnym podkreślenia wydaje się fakt, iż uczestnicy docenili nie tylko stricte profesjonalne i językowe walory projektu i płynące stąd korzyści z uczestnictwa w stażu, ale także wyjątkową okazję do sprawdzenia się w innym otoczeniu nie tylko profesjonalnym, ale i społecznym. Bardzo dojrzałe wydaje się być sformułowanie mówiące o poszerzeniu horyzontów poznawczych, lepszego rozumienia złożoności świata poprzez poznawanie życia, kultury materialnej i duchowej innych nacji, co jest, rzecz jasna, niezwykle istotne z punktu widzenia idei kreujących Unię Europejską.

Ewaluacyjne pytanie drugie odnosiło się konkretnie do umiejętności językowych:
„Czy skorzystałeś/skorzystałaś językowo; czy polepszyłeś/polepszyłaś swoją znajomość języka angielskiego/hiszpańskiego/niemieckiego/włoskiego, w tym języka zawodowego?”

Podobnie jak w przypadku poprzedniego pytania uczestnicy dostrzegli wyraźnie korzyści, jakie wynieśli w tym aspekcie ze stażu: „Tak, skorzystałam językowo, ponieważ posługiwanie się językiem angielskim było konieczne w miejscu pracy” – pisze Joanna Paciorek (Grantham).

„Tak, skorzystałam, ponieważ każdego dnia używałam tego języka (hiszpańskiego) do
porozumiewania się” – to odpowiedź Marty Noszki, która była na praktyce
w Barcelonie. Natomiast Marta Parzyk (Zwettl) ujęła to w następujący sposób: „Skorzystałam językowo, poszerzając moją znajomość języka niemieckiego. Codziennie miałam bezpośredni kontakt z tym językiem.”
„Polepszyłam swoją znajomość języka włoskiego; więcej rozumiem i więcej potrafię powiedzieć” – pisze Natalia Miłoń (Rzym).

Ocena tego punktu programu przez wszystkich uczestników jest tu wyraźnie pozytywna. W ten sposób wypełniło się jedno z podstawowych zadań projektu: wyraźnie polepszenie znajomości obcego języka zawodowego (w tym wypadku hiszpańskiego, włoskiego, niemieckiego i angielskiego).

Pytanie trzecie sformułowano w następujący sposób: „Czy poszerzyłeś/poszerzyłaś swoje umiejętności zawodowe i w jaki sposób?”

Charakterystyczna jest wypowiedź Patrycji Mojeścik (Barcelona): „Tak, poszerzyłam, gdyż to, co pierwszego dnia było dla nas trudne, pod koniec stażu wydawało się zupełnie prostą i naturalną czynnością.”
Katarzyna Pezda (Rzym) napisała, konkretyzując: „Nauczyłam się korzystać z hotelowego systemu rezerwacji. Wprowadzałam dane sama. Robiłam również preautoryzacje, ale musiałam być czujna żeby się nie pomylić.” Z kolei Jagoda Adamczyk (Zwettl) wskazała na inny korzystny wymiar praktyki: „Przede wszystkim przełamałam swoje bariery językowe: nauczyłam się obsługiwać gości w innych językach i chyba już wiem na czym polega praca w hotelu.”
Charakterystyczna jest wypowiedź Pauliny Olek (Barcelona): „Dowiedziałam się, że bardzo ważna jest obserwacja sali oraz naszych gości, nauczyłam się profesjonalnie otwierać wino i pracować na ekspresie do kawy.”
Agnieszka Natkaniec (Grantham) napisała: „Uważam, że poszerzyłam swoje umiejętności zawodowe. O wiele pewniej czuję się w zawodzie kelnerki oraz nauczyłam się korzystać z kas i je rozliczać.” Z kolei Emilia Niczyporuk (Zwettl) wskazała na inny korzystny wymiar praktyki: „Poszerzyłam swoje umiejętności zawodowe związane z obsługą gości oraz podstawowymi zadaniami serwisu w gastronomii.”

Tak więc uczestniczki dostrzegły szeroki zakres umiejętności, jakie mogły sprawdzić przenosząc wiedzę teoretyczną zdobytą w szkole na sferę praktyki, jak i nowe umiejętności, uzyskane dzięki stażom. Nauczycieli musi cieszyć duża dojrzałość w podejściu stażystek do odbywanego stażu – wszystkie potraktowały go niezwykle poważnie, jako wyjątkową okazję do zdobycia wiedzy, zwłaszcza w wymiarze praktycznym.

Potwierdzają to wypowiedzi odnośnie czwartego pytania ankiety: „Co uważasz za
najważniejszą korzyść ze stażu, dla Ciebie jako ucznia/uczennicy Zespołu Szkól im. Juliana Tuwima?”

Adrianna Pawelak (Rzym) napisała: „Najważniejsza była dla mnie nauka pracy w hotelu w innym kraju, doskonalenie języka obcego, poznanie nowych ludzi, którzy maja doświadczenie w dziedzinie hotelarstwa.” Katarzyna Pezda (też Rzym) natomiast ujęła rzecz następująco: „Możliwość nauki zawodu od osób, które pracują już dość długo w tym zawodzie. Dzięki temu nauka sprawiała mi również przyjemność. Dodatkowym atutem było to, że nauka odbywała się za granicą, w ciepłym kraju.”

Inny aspekt uważa za najważniejszy Joanna Paciorek (Grantham) – „Najważniejszą korzyścią dla mnie jest uzyskanie Europassu oraz nowe, zdobyte doświadczenia.” Zaś Magdalena Słodczyk (Zwettl) uważa, iż: „Dla mnie najważniejszy jest język, nauka języka niemieckiego 24 godziny na dobę, życie wśród innego narodu, poznanie jego kultury, krajobrazów, zabytków. Polska nie jest jedynym pięknym krajem!”

„Żaneta Grabska (Barcelona) napisała: „Najważniejszą korzyścią dla mnie była możliwość pracy w 4* hotelu za granicą, dzięki czemu jednocześnie szkoliłam się zawodowo i językowo.” Zuzanna Sadlik (Grantham) natomiast ujęła rzecz następująco: „Dla mnie najważniejszą korzyścią stażu w Grantham jest to, że poznałam wspaniałych ludzi, zarówno w hotelu, jak i w college’u, dzięki czemu mogę tam dostać w przyszłości pracę w wakacje, lub na stałe.”
Ewa Kłoda (Zwettl) tak charakteryzuje największe korzyści wyniesione ze stażu; „Przez tę praktykę mam lepszą szansę znalezienia dobrej pracy i tym samym mogę sobie zapewnić lepszą przyszłość.”

W tym miejscu godzi się zauważyć, iż kilku uczestników zaproszono ponownie do pracy w hotelach, gdzie odbywali staż, już poza programem „Erasmus +”, rzecz jasna, bo pracodawcy byli bardzo zadowoleni z ich pracy i postawy. Będą więc dalej poszerzać swoje umiejętności zawodowe i językowe co stanowi znakomity „feed-back” programu Erasmus+ i kolejny dowód na sukces tej edycji, spełnienie jego celów, a nawet ich poszerzenie, w postaci kontynuacji jego założeń po jego zakończeniu i bez obciążania kosztami samego programu.

Kolejne pytanie stanowiło próbę oceny hiszpańskiej, włoskiej, austriackiej i angielskiej kadry przez naszych stażystów: „Jak oceniasz opiekunów oraz kształcącą Cię kadrę w hotelu oraz jej podejście do praktykantów?”

„Kadra w hotelu była niesamowita” - pisze Klaudia Ochodek (Grantham). Kontynuje: „Miła, pomocna, sympatyczna.” Marta Parzyk tak pisze o kadrze austriackiej: „Wszyscy ci ludzie byli bardzo sympatyczni. Ich podejście było bardzo profesjonalne. Jeśli czegoś nie rozumiałam to zawsze otrzymywałam pomoc z ich strony.”

Wszyscy uczestnicy staży we Włoszech wysoko oceniają swoich rzymskich opiekunów. Np. Adrianna Pawelak pisze: „Kadra potrafiła nas nauczyć wszystkiego o co pytaliśmy, jeżeli potrzebowaliśmy pomocy to chętnie nam pomagali, nigdy nie zostaliśmy z niczym sami…”

„Kadra kształcąca nas w hotelu była bardzo pomocna, miła i sympatyczna. Ich podejście do nas było bardzo profesjonalne, gdy czegoś nie rozumiałyśmy zawsze służyli nam pomocą” - pisze Izabela Gaszek (Barcelona).
Angelika Maruszczyk (Grantham ) zauważa: „Oceniam ich znakomicie, ponieważ byli bardzo pomocni i wyrozumiali, a pracownicy hotelu na bieżąco dbali, abyśmy czuli się dobrze. „

Stażyści wysoko oceniają „fizyczne” warunki zakwaterowania. Oceniają je jako bardzo dobre, przedmiot interwencji krajowych koordynatorów stanowi jedynie kwestia godzin wydawania posiłków w jednym z hoteli hiszpańskich w czasie weekendu. Chodzi o wydłużenie tych godzin, aby pracujący w weekend stażyści nie musieli pędzić na stołówkę i w spokoju spożywali obiady czy kolacje.

„Mieszkania były bardzo dobre. Było wszystko, czego nam było trzeba. Niczego nie brakowało” - to opinia Kacpra Łakomego(Grantham). Izabela Gaszek (Barcelona) pisze: „Warunki zakwaterowania były przyzwoite, mieliśmy do dyspozycji dwuosobowe pokoje z łazienkami…” Z kolei Emilia Niczyporuk (Zwettl) konstatuje: „Warunki zakwaterowania były na bardzo wysokim poziomie, bardzo czysto i schludnie, ludzie dbają o porządek, widać też, że dbają o turystów.”

Korzystnie stażyści ocenili także wysokość wypłacanego im kieszonkowego. Zarówno stażyści z Grantham, jak i Barcelony, Rzymu czy Zwettl pozytywnie oceniają wysokość kieszonkowego, jak i system jego wypłat. Uczestnicy staży mają świadomość, iż porównanie staży „Erasmusa+” do ujętych w planie staży w krajowych placówkach hotelowych (bezpłatnych) jest nieadekwatne – objęte programem nauczania obligatoryjne praktyki szkolne to zupełnie „inna para kaloszy” niż uczestnictwo w programie konkursowym „Erasmus +”, który nie jest realizowany w większości szkół (coroczny konkurs projektów) o podobnym charakterze.
„Wysokość kieszonkowego była dobra. Dostawaliśmy wypłatę w piątek, dzięki temu była możliwość godziwej egzystencji ”- pisze Justyna Czader (Grantham).
„Tak, wysokość kieszonkowego i system jego wypłat dawał możliwość godziwej egzystencji, ale nie zaszkodziłoby podniesienie stawki kieszonkowego” – uważa Katarzyna Harat (Barcelona).”
„Kieszonkowe w walucie Euro, które dostaliśmy na samym początku zapewnia godziwe życie przez cale 5 tygodni” – napisała Angelika Zawada (Zwettl).

„Co usprawniłabyś/usprawniłbyś w organizacji przyszłych wyjazdów w ramach programu Erasmus+?”
Natalia Miłoń (Rzym) pisze: „Nie mam pomysłu co by można usprawnić w przyszłych wyjazdach, ponieważ wszystko mi się podobało”, zaś Katarzyna Machniawska (Barcelona); „Myślę, że usprawnianie przyszłych wyjazdów jest niepotrzebne, bo organizacja była bardzo dobra.”

Choć zdecydowana większość stażystów chwali organizację staży „wszystko było zapięte na ostatni guzik”, nielicznie zgłosili swoje uwagi. Niektóre dotyczyły koordynacji czasowej zajęć szkolnych z harmonogramem staży, co jest trudnym zadaniem, bo często gospodarze chcą przyjąć stażystów w określone pory roku (np. w sezonie). Z kolei w Grantham bolączką było dość częste ranne spóźnianie się taksówkarzy, którzy mieli odwieźć stażystów do hoteli. Interwencja polskich koordynatorów doprowadziła do zmiany przedsiębiorstwa taksówkowego, obsługującego stażystów.

Ostatnie pytanie ankiety ewaluacyjnej brzmiało: „Co jeszcze ważnego chciałabyś/chciałbyś przekazać organizatorom (Twoje luźne uwagi)”.

Myślę, że za podsumowanie może służyć tu wypowiedzi Marty Parzyk (Zwettl): „Praktyki zagraniczne to świetna sprawa. Podczas takich praktyk uczymy się podwójnie (język, zawód) Polecam !”; i jej koleżanki ze stażu w Grantham Klaudii Ochodek, która napisała: „Chciałbym podziękować za możliwość udziału w projekcie „Erasmus+”. Była to niesamowita przygoda, której już nie zapomnę.”

Izabela Gaszek (Barcelona) napisała: „Chciałabym podziękować za możliwość wyjazdu do tak pięknego miasta jakim jest Barcelona. Nabrałam wiele nowego doświadczenia podczas pracy w hotelu oraz podszkoliłam język hiszpański. „Erasmus+” to była najlepsza przygoda w moim życiu .”

Podobnie odpowiedziała Aneta Złomańczuk (Zwettl): „Polecam wszystkim hotel Ottenstein. Było rewelacyjnie! Wszystko było niesamowite!”

Agnieszka Tomaszczyk (Grantham): „Była to dla nas niesamowita przygoda, z której bardzo dużo wyniosłam. Dziękuję za tę szansę!”

Warto, więc, było poświęcić czas „Erasmusowi+!” Cóż, rosną nauczycielskie serca…

Opracowanie ewaluacji:
Ryszard Stoecker
Jarosław Pniok
Koordynatorzy projektu
Czerwiec 2017