Zespół Szkół im. Juliana Tuwima

w Bielsku-Białej

W maju wyjechałyśmy do Anglii na praktyki. Dwie dziewczyny mieszkały w domu Joe, nauczyciela informatyki z New College, ja i dwie inne dziewczyny zamieszkałyśmy z koordynatorką projektu Kam i jej mężem. Mieszkałyśmy bardzo fajnym miasteczku Halifax,\. Dzień po przylocie zapoznałyśmy się z naszymi hotelami. W ten sam dzień  pojechałyśmy z naszymi opiekunami na trzy dni do Londynu. Było to niesamowite przeżycie. Miałyśmy okazję zobaczyć najsłynniejsze budowle. Zwiedzanie zaczęłyśmy od spaceru wzdłuż Tamizy.

Zobaczyłyśmy wieże zegarową Big Ben, Westminster Abbey oraz plac Trafalgar square . Największą atrakcją w drugim dniu pobytu była przejażdżka London Eye. Ogromne wrażenie wywarł na nas widok rozpościerający się podczas przejażdżki. Następnie udałyśmy się na spacer, którego celem było dotarcie pod Pałac Buckingham i zobaczenie zmiany warty. Później udaliśmy się na najsłynniejszą ulicę w Londynie, Oxford Street. Kolejną atrakcją była wspólną kolacją w Chinatown gdzie miałyśmy okazje spróbować kilka  wyśmienitych dań tradycyjnej kuchni chińskiej. Dzień zakończyliśmy wieczornym spacerem, którego celem było Tower  Bridge. Ostatni dzień w Londynie minął na zwiedzaniu Victoria and Albert Museum. Po powrocie rozpoczęłyśmy praktykę. Moja praktyka odbywała się w hotelu The Old Golf House. Na początku  pojawiły się obawy, gdyż byłam jedyną praktykantką w hotelu, pozostałe dziewczyny zostały rozmieszczone w hotelach dwójkami. Szybko jednak okazało się, że moje obawy były nieuzasadnione, gdyż  obsługa hotelu okazała się bardzo miła, a w hotelu panowała przyjazna atmosfera.

Podczas praktyki mogłam nie tylko wykazać się zdolnościami zdobytymi w szkole, ale także nabyć nowe umiejętności zawodowe i językowe. Kolejnymi atrakcjami podczas pobytu w Anglii były wycieczki do Chester Zoo gdzie mogłyśmy zobaczyć mnóstwo różnych gatunków zwierząt. Bardzo miłą niespodzianką okazała się wycieczka do parku rozrywki Alton Towers, gdzie na ogromnym obszarze rozmieszczone są różnego rodzaju kolejki górskie. To jednak nie był koniec atrakcji. Ogromną przyjemność sprawiło nam zwiedzanie Loverpoolu wraz z słynnym muzeum Beatlesów. Zwiedziłam również malownicze miasteczko Hebden Bridge oraz słynący z bogatej historii York. Czas w Halifaxie mijał nam na  pracy, wieczornych spacerach do pobliskiego parku, wypadach na basen. Miałyśmy okazję uczestniczyć w „Nocy studenckiej” tzn. w trakcie jednej nocy bawiłyśmy się w różnych klubach wraz z angielską młodzieżą pod opieką siostrzeńca męża naszej koordynator. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy, tak i nasza „angielska” przygoda powoli dobiegała końca. Z dużym  smutkiem spakowałyśmy się i ruszyłyśmy na lotnisko Doncaster Sheffield. Podczas pobytu w Anglii nawiązałam mnóstwo kontaktów, nadal je utrzymuję. Praktyka w Anglii to była ogromna przygoda i szansa na zdobycie nowych umiejętności zawodowych i językowych.

                                                                                                         Sylwia Sołtys