Zespół Szkół im. Juliana Tuwima

w Bielsku-Białej

WYNIKI  ANKIETY  EWALUACYJNEJ  

DLA PIERWSZYCH TRZECH GRUP UCZESTNIKÓW  KOLEJNEJ EDYCJI (LATA: 2012-2014) PROGRAMU „LEONARDO DA VINCI”

ZESPÓL SZKÓŁ IM. J. TUWIMA W BIELSKU-BIAŁEJ /26 uczestników/

"Kształtowanie kompetencji zawodowych hotelarzy i organizatorów turystyki 
z uwzględnieniem aktualnych standardów europejskich”

Huddersfield, Grantham (Wielka Brytania)/od 16.04. 2013 do 22.05.2013/, Rzym  (Włochy) /od 03.06.2013 do 10.07.2013/  i  Zwettl (Austria)  /od 18.04.2013 do 24.05.2013 / .

 Pierwszą grupę beneficjentów  programu Leonardo "Kształtowanie kompetencji      zawodowych hotelarzy i organizatorów turystyki z uwzględnieniem aktualnych standardów europejskich” ( 25 dziewcząt i 1 chłopiec), realizowanego  w roku szkolnym 2012- 2013 w w/w Zespole Szkół, koordynatorzy (Jarosław Pniok i Ryszard Stoecker) poprosili jeszcze przed wyjazdem na praktyki o przemyślenia w trakcie ich odbywania, po to by treściwie wypełnić ankietę ewaluacyjną, której celem było uzyskanie opinii uczestników w zakresie korzyści, jakie odnieśli  w rezultacie  odbywania stażu zagranicznego, objętego w/w programem, a także wskazanie tych obszarów organizacji staży, które należałoby zmienić czy usprawnić.

Uzyskane wypowiedzi, stanowiące odpowiedzi na konkretne pytania ankiety ewaluacyjnej wraz z wynikami ewaluacji, przeprowadzonej na miejscu praktyk w Huddersfield, Grantham, Rzymie i Zwettl wśród pracowników hoteli, gdzie nasi uczestnicy odbywali staż, stanowią bogate źródło informacji o przebiegu staży, jak i  zawierają liczne uwagi, które pomogły koordynatorom usprawnić prace organizacyjne w celu doskonalenia organizacji kolejnych wyjazdów grupowych, jak i zwiększenia korzyści uzyskiwanych przez stażystów w sferze zdobywania wiedzy zawodowej i szlifowania znajomości języka. W załączeniu wypełnione przez uczestników formularze naszej ankiety ewaluacyjnej.

 

Pierwsze pytanie ankiety ewaluacyjnej brzmi: ”Czy żałuję czy nie żałuję decyzji o  udziale w projekcie i dlaczego?” (należy w  tym miejscu dodać, że uczestnictwo wiązało się z 5 tygodniowa absencją w szkole – wszyscy uczestnicy musieli sami nadrobić/ przy pomocy nauczycieli danych specjalności/ zaległości szkolne).

Z wszystkich 26 wypowiedzi wynika, iż swojej decyzji nie żałuje żaden z uczestników. Jedna z uczestniczek, Magdalena Fajferek, która była na stażu w Grantham, Wielka Brytania  pisze: „Nie żałuję, ponieważ udział w programie dał mi możliwość poznania nowej kultury, nawiązania nowych znajomości, zdobycia doświadczenia zawodowego oraz nauki języka.”  W podobnym duchu jest wypowiedź  Klaudiusza Ślęczki, który był w Rzymie, a ujął korzyści, wynikłe ze stażu w ten sposób:  „Nie żałuję decyzji o wzięciu działu w programie gdyż mogłem poprawić swoją znajomość języka włoskiego, zapoznać się z nowymi dla mnie „tajnikami” zawodu hotelarza, a także miałem okazję poznać mnóstwo różnych ludzi oraz  zobaczyć wiele ciekawych miejsc.” Aleksandra Kłaptocz, która była na  stażu w austriackim  Zwettl napisała: „Nie żałuję, ponieważ było to wspaniałe doświadczenie. Poznałam inny kraj i inną kulturę - było to wspaniałe doświadczenie. Zobaczyłam jak wygląda praca za granicą” Z kolei Justyna Macura (Huddersfield), która realizowała praktykę w hotelu „Mercure” w centrum Manchesteru, stwierdziła: „Nie żałuję, ponieważ było to dobre doświadczenie, które mogę umieścić w swoim CV, poza tym zwiedziłam obcy kraj i pogłębiłam znajomość języka angielskiego.”

Barbara Wysocka, która odbyła staż w hotelu „American Palace” w Rzymie pisze po prostu: „Nie żałuje decyzji o wzięciu udziału w programie ponieważ poszerzył on moje horyzonty zarówno w zakresie pracy, jak i w życiu kulturalnym”.

Godnym podkreślenia wydaje się fakt, iż uczestnicy docenili nie tylko stricte profesjonalne i językowe walory  projektu i płynące stąd korzyści z uczestnictwa w stażu, ale  także wyjątkową okazję do sprawdzenia się w innym otoczeniu nie tylko profesjonalnym, ale i społecznym. Bardzo dojrzałe wydaje się być sformułowanie mówiące o poszerzeniu horyzontów poznawczych, lepszego rozumienia złożoności świata poprzez poznawanie  życia, kultury materialnej i duchowej  innych nacji, co jest, rzecz jasna, niezwykle istotne z punktu widzenia idei kreujących Unię Europejską. 

Ewaluacyjne pytanie drugie odnosiło się konkretnie do umiejętności językowych:

„Czy skorzystałam językowo; czy polepszyłam swoją  znajomość języka obcego, w tym języka zawodowego ?”

Podobnie jak w przypadku poprzedniego pytania, uczestnicy dostrzegli wyraźnie ogromne korzyści w zakresie opanowania języka obcego, zwłaszcza języka ich przyszłego zawodu, jakie wynieśli ze stażu: „Zdecydowanie” – pisze Klaudia Matuszczak, stażystka z Huddersfield –mój angielski się poprawił.”. Natomiast Dorota Adamkiewicz (Zwettl) napisała: „Z pewnością znajomość języka angielskiego i niemieckiego się przydały. Szybko przełamałam barierę językową i poprawiłam swój poziom”. Klaudia Mrowiec (Grantham) ujęła to następująco: „Tak, skorzystałam językowo. O wiele łatwiej jest mi teraz rozmawiać w języku angielskim”. Klaudia  Michalak, która była na praktyce w Rzymie: „Myślę, że polepszyłam swoją znajomość języka włoskiego. Poszerzyłam zakres słownictwa oraz usprawniłam komunikacje  z ludźmi w języku włoskim.”

Ocena wszystkich uczestników jest tu wyraźnie pozytywna. W ten sposób wypełniło się jedno z podstawowych zadań projektu:  wyraźnie polepszenie znajomości  obcego języka zawodowego ( w tym wypadku angielskiego, włoskiego  lub niemieckiego).

Pytanie trzecie sformułowano w następujący sposób: „Czy poszerzyłem swoje umiejętności zawodowe i w jaki sposób?” Charakterystyczna jest wypowiedź Magdaleny Fajferek (Grantham): „Tak, nauczyłam się kilku technik w obsłudze konsumentów, robienia rezerwacji, sprawności, wydajności w pracy oraz kilku kulinarnych sztuczek.”

Izabela Ciechomska (Zwettl)) napisała: „Tak, ucząc się organizacji pracy w hotelarstwie w innym kraj oraz polepszając znajomość zawodowego języka niemieckiego. ”

 Z kolei Barbara Wysocka, która odbywała staż w Rzymie stwierdziła: „Zdecydowanie poszerzyłam  zdolności zawodowe, dzięki pracy w cztero-gwiazdkowym hotelu w Rzymie, co dało mi pewność w obsłudze klientów.” Monika Jurzak (Huddersfield) ujęła to tak: „Poszerzyłam swoje umiejętności zawodowe, przede wszystkim w zawodzie hotelarza, gdyż uczę się w kierunku obsługi turystycznej. Nauczyłam się odpowiedniej interakcji z gośćmi oraz jak powinien reagować wzorowy hotelarz.”

Tak więc uczestniczki dostrzegły szeroki zakres umiejętności, jakie mogły sprawdzić przenosząc wiedzę teoretyczna zdobytą w szkole na sferę praktyki, jak i nowe umiejętności, uzyskane dzięki stażom. Okazuje się, iż pozornie banalne czynności, jak np. nalewanie piwa we właściwy sposób czy należyte ścielenie łóżek w hotelu to dla profesjonalisty rzemiosło i sztuka, o czym nie zawsze mówiło się na zajęciach teoretycznych  i niektórych  praktykach w kraju. Z pewnością staż był dla naszej młodzieży doskonałą lekcją nie tylko profesjonalizmu, ale  także i pokory wraz z szacunkiem dla najprostszej, ale wykonywanej rzetelnie i z sercem pracy.

Nauczycieli musi cieszyć duża dojrzałość w podejściu stażystek do odbywanego stażu – wszystkie potraktowały go niezwykle poważnie, jako wyjątkową okazję do zdobycia wiedzy, zwłaszcza w wymiarze praktycznym.

Potwierdzają to wypowiedzi odnośnie czwartego pytania ankiety: „Co uważam za najważniejszą korzyść ze stażu, dla mnie jako uczennicy Zespołu Szkól im, Juliana Tuwima?”-„Największą korzyścią jest doświadczenie, które nabyłam w Austrii. Ono pomoże mi w dalszej edukacji, a potem w znalezieniu pracy w kraju bądź za granicą”- pisze Izabela Ciechomska (Zwettl).  

Barbara Wysocka  (Rzym) napisała: „Za największą korzyść uważam podwyższenie kwalifikacji zawodowych . Dzięki temu stażowi z pewnością podniosłam swoja wartość na rynku pracy, co umożliwi mi łatwiejszy start w życiu”. Justyna Macura   (Huddersfield)) natomiast stwierdza lapidarnie: „Najważniejsza korzyścią jest według mnie to, że mogę wpisać w swoim CV, że miałam praktykę w hotelu cztero-gwiazdkowym w centrum Manchesteru”. Opinia Edy Güngor (Grantham):  „Uważam, że największą  korzyścią jest polepszenie znajomości języka oraz to, że miałam okazje zobaczyć jak funkcjonuje hotel  w innym kraju”.  

 W tym miejscu godzi się zauważyć, iż niektóre stażystki  z Anglii i z Włoch zaproszono ponownie do pracy w hotelach, gdzie odbywały staż, już poza programem Leonardo, rzecz jasna, bo pracodawcy byli bardzo zadowoleni z ich pracy i postawy. Będą więc dalej poszerzać swoje umiejętności zawodowe i językowe co stanowi znakomity „feed-back” programu Leonardo i kolejny dowód na sukces tej edycji, spełnienie jego celów, a nawet ich poszerzenie, w postaci kontynuacji jego założeń po jego zakończeniu i bez obciążania kosztami samego programu.

Kolejne pytanie stanowiła próbę oceny brytyjskiej, niemieckiej i austriackiej  kadry przez nasze stażystki: „Jak  oceniam  opiekunów oraz kształcącej nas kadry w hotelu oraz ich podejście do nas – praktykantów ? „Cała kadra w hotelu była super. Praktyki były wesołe, dużo nowych rzeczy się nauczyłyśmy. Byli dla nas bardzo dobrzy i wyrozumiali” – pisze Dorota Adamkiewicz (Zwettl)). Magdalena Fąferek (Grantam)) tak ocenia swoich opiekunów: „Angielscy opiekunowie oraz kadra w hotelu są na ocenę 6 + ! Zawsze uśmiechnięci, pomocni, przyjaźnie nastawieni, pomocni, ludzie nie do zapomnienia !”

Z kolei Ewelina Kasperek z hotelu „Christoforo Colombo” w Rzymie  pisze: „Całą kształcącą nas kadrę w hotelach i opiekunów oceniam bardzo dobrze, ponieważ służyli nam pomocą w każdej sytuacji i wiele nas nauczyli.”

Podobnie jak podejście  kadry do naszych uczestników wysoko oceniają oni „fizyczne” warunki zakwaterowania: „Warunki zakwaterowania w hotelu American Palace” są idealne, pokoje przestrzenne, czyste i bardzo ładne” - to opinia Klaudii Polak (Rzym). Dorota Adamkiewicz (Zwettl) pisze: „W obydwu miejscach: Zwettl i Hotel Oltenstein zakwaterowanie było na wysokim poziomie”. Klaudia Mrowiec (Grantham) stwierdziła po prostu: „Warunki zakwaterowania w Grantham są na prawdę bardzo dobre. Miałyśmy wszystko, co nam było  potrzebne”, zaś Klaudia Zaremba (Huddersfield): - „Warunki zakwaterowania były bardzo dobre.”

Korzystnie stażystki oceniły także wysokość wypłacanego im kieszonkowego. To sprawa także bardzo istotna, gdyż w poprzednich edycjach Leonardo sprzed lat, realizowanych w naszej szkole,  było wiele pretensji o jego wysokość.  O tym jaka jest jego wysokość decydują negocjacje z przedstawicielami partnerów zagranicznych, gdzie odbywają się praktyki . Jest rzeczą oczywistą, że zakwaterowani  i utrzymywani w luksusowym  hotelu w centrum Rzymu, z tego tytułu mają  mniejsze „kieszonkowe” niż mieszkający w internacie i sami dbający o swój wikt stażyści w Grantham, bo utrzymanie tych pierwszych jest znacznie droższe. Charakterystyczna jest tu wypowiedź  na pytanie czy wysokość oraz system wypłat dawał uczestnikowi możliwość godziwej egzystencji na stażu: ”Wysokość kieszonkowego dała możliwość godziwej egzystencji na terenie college’u„ – pisze Agnieszka Sojka /Grantham/, podczas gdy/Aleksandra Kłaptocz /Zwettl/ stwierdza: „Wysokość kieszonkowego była odpowiednia  i wystarczała na to by się utrzymać.” Z kolei   Justyna Macura /Huddersfield/ pisze: „Kieszonkowe nie było zbyt wysokie, jednak na podstawowe rzeczy wystarczyło”.

Pytanie ósme dotyczyło kwestii dalszych usprawnień stażu. Teresa Widomska /Grantham/ ma uwagę: „Jedyną rzeczą, którą bym usprawniła byłby grafik pracy w hotelu, żeby na drugą zmianę, czyli od 14 do 22 nie chodziła jedna osoba, gdyż powrót jest o późnej porze, we dwójkę zawsze raźniej.” Magdalena Fajferek (też z  Grantham) pisze po prostu: - „Nic.” zaś Izabela Ciechomska / (Zwettl); - „Moim zdaniem powinno być już na samym początku wiadomo, które hotele przyjmują na praktykach, aby potem nie było zamieszania i kłótni”. Monika Jurzak /Huddersfield/ nie miała żadnych uwag w tej rubryce. Wszystkie uwagi będą podlegały analizie koordynatorów, tak aby wyjazd stażystów na drugą turę /w październiku 2013/ był jeszcze bardziej

udany.

Ostatnie pytanie ankiety ewaluacyjnej brzmiało: ”Co jeszcze ważnego chciałabym przekazać organizatorom (moje luźne uwagi)”. Myślę, że za podsumowanie może służyć tu wypowiedź chociażby Marii Jędrzejas  /Zwettl/: ”Chciałabym dodać, że jest to świetny projekt, który daje możliwość poszerzenia swoich horyzontów” czy Moniki Jurzak /Huddersfield/: „Bardzo dziękuję za możliwość udziału w programie. Wiele skorzystałam i poszerzyłam swoje horyzonty”.

Opracowanie ewaluacji:

 Ryszard Stoecker

Jarosław Pniok

koordynatorzy projektu

lipiec 2013