Zespół Szkół im. Juliana Tuwima

w Bielsku-Białej

WYNIKI  ANKIETY  EWALUACYJNEJ   

DLA CZWARTEJ GRUPY UCZESTNIKÓW PROGRAMU „LEONARDO DA VINCI”

 ZESPÓL SZKÓŁ IM. J. TUWIMA W BIELSKU-BIAŁEJ /10 uczestników/

 "Kształtowanie kompetencji zawodowych hotelarzy i organizatorów turystyki z uwzględnieniem aktualnych standardów europejskich”

Grantham (Wielka Brytania)/od 31.10.2013. 2013 do 06.12.2013.

 Drugą grupę uczestników  programu Leonardo "Kształtowanie kompetencji      zawodowych hotelarzy i organizatorów turystyki z uwzględnieniem aktualnych standardów europejskich” ( 8 dziewcząt i 2 chłopców), realizowanego  w roku szkolnym 2013- 2014 w w/w Zespole Szkół, koordynatorzy (Jarosław Pniok i Ryszard Stoecker) poprosili jeszcze przed wyjazdem na praktyki o przemyślenia w trakcie ich odbywania, po to by treściwie wypełnić  ankietę ewaluacyjną, której celem było uzyskanie opinii uczestników w zakresie korzyści, jakie odnieśli  w rezultacie  odbywania stażu zagranicznego, objętego w/w programem, a także wskazanie tych obszarów organizacji staży, które należałoby zmienić czy usprawnić.

Uzyskane wypowiedzi, stanowiące odpowiedzi na konkretne pytania ankiety ewaluacyjnej wraz z wynikami ewaluacji, przeprowadzonej na miejscu praktyk 
w Grantham wśród pracowników hoteli, gdzie nasi uczestnicy odbywali staż, stanowią bogate źródło informacji o przebiegu staży, jak i  zawierają liczne uwagi, które pomogły koordynatorom usprawnić prace organizacyjne w celu doskonalenia organizacji kolejnych wyjazdów grupowych, jak i zwiększenia korzyści uzyskiwanych przez uczestników w sferze zdobywania wiedzy zawodowej i szlifowania znajomości języka. W załączeniu wypełnione przez stażystów formularze naszej ankiety ewaluacyjnej. 

 

Pierwsze pytanie ankiety ewaluacyjnej brzmi: ”Czy żałuję czy nie żałuję decyzji 
o  udziale w projekcie i dlaczego ?” (należy w  tym miejscu dodać, że uczestnictwo wiązało się z 5 tygodniowa absencją w szkole – wszyscy uczestnicy musieli sami nadrobić/ przy pomocy nauczycieli danych specjalności/ zaległości szkolne).

Z wszystkich 10 wypowiedzi wynika, iż swojej decyzji nie  żałuje żaden z uczestników. Jedna z uczestniczek, Agnieszka Piela, pisze: „Nie żałuję, ponieważ udział w programie ma wiele zalet. Dzięki LDV miałam możliwość poznania nowej kultury, zdobycia doświadczenia zawodowego oraz poprawienia znajomości języka angielskiego.”  
W podobnym duchu jest wypowiedź  Pauliny Kocoń, która ujęła korzyści, wynikłe ze stażu w ten sposób:  „Nie żałuję decyzji o wzięciu działu w programie i jestem z niego bardzo zadowolona. Lubię podróżować, a ten projekt dał mi możliwość poznania nowego kraju i jego obyczajów.” Inna uczestniczka tej edycji, Marta Pierlak napisała: „Nie żałuję decyzji o wzięciu udziału w programie „Leonardo da Vinci” gdyż dało mi to możliwość poszerzenia i wzbogacenia moich umiejętności w zawodzie hotelarza”.   
Z kolei Tomasz Loranc pisze po prostu: „ Nie żałuję decyzji o wzięciu udziału 
w programie, ponieważ bardzo się starałem, aby się dostać jako jego uczestnik i to był mój właśnie cel”.

Godnym podkreślenia wydaje się fakt, iż uczestnicy docenili nie tylko stricte profesjonalne i językowe walory  projektu i płynące stąd korzyści z uczestnictwa 
w stażu, ale  także wyjątkową okazję do sprawdzenia się w innym otoczeniu nie tylko profesjonalnym, ale i społecznym. Bardzo dojrzałe wydaje się być sformułowanie mówiące o poszerzeniu horyzontów poznawczych, lepszego rozumienia złożoności świata poprzez poznawanie  życia, kultury materialnej i duchowej  innych nacji, co jest, rzecz jasna, niezwykle istotne z punktu widzenia idei kreujących Unię Europejską. 

Ewaluacyjne pytanie drugie odnosiło się konkretnie do umiejętności językowych:

„Czy skorzystałam językowo; czy polepszyłam swoją  znajomość języka angielskiego, w tym języka zawodowego ?”

Podobnie jak w przypadku poprzedniego pytania, uczestnicy dostrzegli wyraźnie ogromne korzyści w zakresie opanowania języka obcego, zwłaszcza języka ich przyszłego zawodu, jakie wynieśli  ze stażu: „Myślę – pisze Robert Klimek, że polepszyłem swoją znajomość języka angielskiego, a w szczególności języka zawodowego, związanego z branżą hotelarską”. Natomiast Paulina Kocoń napisała :” Jak najbardziej -  znajomość języka angielskiego polepszyła się, nabrałam pewności językowej w mowie i piśmie”. Kamila Legień  ujęła to następująco: „Myślę, że polepszyłam znajomość języka angielskiego poprzez osłuchanie się z różnorodnością akcentową osób zamieszkujących Anglię”. Tomasz Loranc stwierdza: „Tak, wyjazd na praktyki do Anglii bardzo polepszył mój język angielski. Przez te pięć tygodni dużo się nauczyłem i jestem z tego zadowolony”.

Ocena wszystkich uczestników jest tu wyraźnie pozytywna. W ten sposób wypełniło się jedno z podstawowych zadań projektu:  wyraźnie polepszenie znajomości  obcego języka zawodowego ( w tym wypadku angielskiego).

Pytanie trzecie sformułowano w następujący sposób:  „Czy poszerzyłem swoje umiejętności  zawodowe i w jaki sposób ? Charakterystyczna jest wypowiedź Katarzyny Grabskiej : „Poszerzyłam swoje umiejętności zawodowe poprzez możliwość pracy na różnych działach, z różnymi ludźmi. Obserwując ich zachowania 
i organizacje swojej pracy. Starając się czerpać z tego jak najwięcej”.

Agnieszka Piela napisała: „Poprzez codzienną pracę z konsumentem zdecydowanie poszerzyłam swoje umiejętności zawodowe! Miałam okazje na zamianę wiedzy teoretycznej na praktykę”. Tomasz Lorenc ujął to tak: „Tak, poszerzyłem swoje umiejętności w dużej mierze. W hotelu, w którym odbywałem praktykę nauczono mnie wielu rzeczy np., obsługi bufetów, obsługi przyjęć oraz profesjonalnej obsługi gościa hotelowego”. Tak więc uczestnicy dostrzegli  szeroki zakres umiejętności, jakie mogli sprawdzić, przenosząc wiedzę teoretyczna zdobytą w szkole na sferę praktyki, jak 
i nowe umiejętności, uzyskane dzięki stażom. Okazuje się, iż pozornie banalne czynności, jak np. nalewanie piwa we właściwy sposób czy należyte ścielenie łóżek 
w hotelu to dla profesjonalisty rzemiosło i sztuka, o czym nie zawsze mówiło się na zajęciach teoretycznych  i niektórych  praktykach w kraju. Z pewnością staż był dla naszej młodzieży doskonałą lekcją nie tylko profesjonalizmu, ale  także i pokory wraz z szacunkiem dla najprostszej, ale wykonywanej rzetelnie i z sercem pracy.

Nauczycieli musi cieszyć duża dojrzałość w podejściu stażystów do odbywanego stażu – wszyscy  potraktowali go niezwykle poważnie, jako wyjątkową okazję do zdobycia wiedzy, zwłaszcza w wymiarze praktycznym.

Potwierdzają to wypowiedzi odnośnie czwartego pytania ankiety: „Co uważam za najważniejszą korzyść ze stażu, dla mnie jako uczennicy/ucznia Zespołu Szkól im, Juliana Tuwima?”- „Za najważniejszą korzyść ze stażu uważam możliwość rozwinięcia swojej wiedzy o pracy w branży hotelarskiej w innym kraju oraz podwyższenie swoich kwalifikacji zawodowych, co może pomóc mi w przyszłości podczas szukania pracy”- pisze Robert Klimek.  

Agnieszka Piela widzi to tak: „Według mnie najważniejszą korzyścią jest podwyższenie kwalifikacji zawodowych, a także wzbogacenie wiedzy z zakresu hotelarstwa i języka angielskiego”. Karolina Bulowska, z kolei, za najważniejsze uważa zdobyte doświadczenie językowe: „Za najważniejszą korzyść uważam możliwość komunikacji w języku angielskim z klientem oraz personelem a także 
z ludźmi sprawującymi nad nami opiekę, co może zaowocować w przyszłości, przynosząc wiele korzyści w życiu zawodowym.” Paulina Kocoń także doświadczenie językowe uważa za najważniejsze: -„Moim zdaniem, największą korzyścią ze stażu jest polepszenie znajomości języka angielskiego. Język jest podstawą pracy za granicą, 
a biegła mowa w języku obcym jest niezbędna przy komunikacji oraz przy dobrej obsłudze klienta”.  

  

Kolejne pytanie stanowiło próbę oceny brytyjskiej kadry przez naszych stażystów: „Jak  oceniam  opiekunów oraz kształcące nas kadry w hotelu oraz ich podejście do nas – praktykantów”? „Wszyscy byli w stanie pomóc nam w każdym momencie 
i rozwiązać nasze najmniejsze nawet problemy. Kadra w hotelu dbała o to, abyśmy wynieśli z tej praktyki jak najwięcej ” – pisze Ewelina Pilarz. Paulina Kocoń tak ocenia swoich opiekunów: „Naszym  opiekunom zależało na tym, abyśmy się komfortowo czuli podczas pobytu. Starali się zapewnić nam rozrywkę w czasie wolnym. Personel hotelowy był zawsze do naszej dyspozycji i pomagał nam w razie kłopotów”. Robert Klimek tak odpowiada na to pytanie: -  „Kadra w hotelu oraz nasi angielscy opiekunowie byli bardzo pomocni i starali się nam pomóc w każdym problemie. Były to bardzo pozytywne osoby, przyjaźnie do nas – praktykantów nastawione”.

Podobnie jak podejście  kadry do naszych uczniów wysoko oceniają oni „fizyczne” warunki zakwaterowania: „Uważam, że warunki zakwaterowania spełniają nasze oczekiwania w 100%. Czuliśmy się komfortowo i bezpiecznie” - to opinia Karoliny Bulowskiej. Kamila Legień pisze: „Warunki naszego zakwaterowania w college’u oceniam jako bardzo dobre”. Robert Klimek  stwierdza po prostu: „Warunki zakwaterowania były dobre. Niczego nam nie brakowało”.

Korzystnie stażyści ocenili także wysokość wypłacanego im kieszonkowego. To sprawa także bardzo istotna, gdyż w poprzednich edycjach Leonardo sprzed lat, realizowanych w naszej szkole,  było wiele pretensji o jego wysokość.  O tym jaka jest jego wysokość decydują negocjacje z  opiekunami zagranicznymi, reprezentującymi hotele, gdzie odbywają się praktyki . Charakterystyczna jest tu odpowiedź  na pytanie czy wysokość oraz system wypłat dawał uczestnikowi możliwość godziwej egzystencji na stażu: -„Wysokość kieszonkowego była odpowiednia, a system jego wypłat wygodny i dobrze zorganizowany„. – pisze Paulina Kocoń, podczas gdy Agnieszka Piela stwierdza: „Wysokość kieszonkowego  wystarczała na wszystkie potrzeby podstawowe, a nawet dawała możliwość na zakup dodatkowych rzeczy”.

Pytanie ósme dotyczyło kwestii dalszych usprawnień stażu. Wspomniana Agnieszka Piela pozostawiła te rubrykę bez uwag. To samo zrobił Robert Klimek.  -  Wszystkie uwagi podlegały analizie koordynatorów,  nie było już uwag zgłaszanych poprzednio – aby wstępnie, jeszcze w kraju, dokonano podziału hoteli i pokojów, „tak aby  potem nie było zamieszania i kłótni” . Niektóre zgłoszone uwagi, np. dotyczące godzin języka angielskiego na kursie przygotowawczym (np. Katarzyny Grabskiej: „za duża ilość godzin przypadających na jedno spotkanie”) wynikają z charakteru tego kursu – trzeba bowiem dostosować się do wymagań native speakerów, jak też dostosować się do siatki godzin nauczycieli. Wzięto to jednak pod uwagę i obecnie kursy przygotowawcze dla uczestników odbywają się podczas ferii zimowych, kiedy uczniowie nie są obciążeni obowiązkami szkolnymi.

Ostatnie pytanie ankiety ewaluacyjnej brzmiało: „Co jeszcze ważnego chciałabym przekazać organizatorom (moje luźne uwagi)”. Myślę, że za podsumowanie może służyć tu wypowiedź chociażby Roberta Klimka: „Myślę, że udział w projekcie jest świetnym doświadczeniem, które na pewno przyda mi się w dalszym kształceniu 
i pracy w moim zawodzie”.

Opracowanie ewaluacji:

 Ryszard Stoecker

Jarosław Pniok

koordynatorzy projektu

styczeń 2014